School of Sufi Teaching

Szkoła Nauk Sufich

Praktyki Nakszbandi, Mudżaddidi, Cziszti, Kadiri, Szazili

Support the Sufi School
Sufi School is a non-profit charity involved in creating awareness about Sufism and providing authentic Sufi teachings to sincere seekers.

All the teachings are given free of cost and students are not charged for attending our weekly gatherings for teaching, mentoring, discussions and group practices.

Our activities are carried out through voluntary donations. We request you to donate generously to support our work. Any amount of donation to help us to continue this good work will be appreciated and thankfully accepted.

PayPal
Use PayPal to send a donation to the School of Sufi Teaching. You can also add a payment reference.

If you don't have a PayPal account, use this link to make a donation via credit card.

Amazon Smile
Select the School of Sufi Teaching as your charity on Amazon.

Amazon will donate 0.5% of any purchases you make to us, without any extra cost to you.

Wire transfer/WISE (preferred)
From the UK (in GBP)
Name: School of Sufi Teaching
Account Number: 11397222
Sort Code: 40-03-16
Bank: HSBC UK

International transfers:
You can send money to SOST WISE account for cheap international transfers (GBP, USD, AUD, etc.). Find the relevant banking instructions here.

Hazrat Azad Rasool (r.a.)

Hazrat Azad Rasool urodził się w miasteczku Kankroli w Udipur, w Indiach w 1920 roku. Od dziecka wykazywał duże zainteresowanie poszukiwaniami duchowymi. Jego rozwijający się umysł wcześnie zaczął rozważać kwestie natury ezoterycznej, np.: „Czy istnieje jakaś moc ponad fizycznym i mentalnym planem ludzkiego doświadczenia?” Patrząc na modlących się ludzi, zastanawiał się: „Czy modlitwy są naprawdę wysłuchiwane, czy też mają jedynie efekt psychologiczny?” Te i inne pytania absorbowały Hazrata od najwcześniejszych lat.

Hindusi od dawna uważali Kankroli, gdzie Hazrat spędził dzieciństwo, za święte miasto. Wielka hinduska świątynia, która się tam znajdowała, przyciągała pielgrzymów z całych Indii, umożliwiając tym samym młodemu Hazratowi spotykanie wielu uczonych i pobożnych ludzi. Nawet kiedy wyjechał z miasta, aby kontynuować edukację, Hazrat wracał do domu rodzinnego podczas letnich wakacji. Jako młody człowiek dyskutował z wieloma duchowymi mistrzami i zadawał im pytania. Hazrat wstąpił do Jamia Millia Institute i kontynuował tu naukę od szkoły podstawowej aż do zakończenia studiów wyższych. Łącząc swój wysiłek akademicki z duchowymi zainteresowaniami, ukończył studia bakalarskie na wydziale studiów islamistyki i języka arabskiego. Później zdobył drugi dyplom z pedagogiki na Uniwersytecie Allahabad.

W życiu Hazrata dwóch profesorów z Jamia Millia odegrało znaczącą rolę. Pierwszy z nich to M. Mujeeb, nauczyciel historii, absolwent uniwersytetu w Oxfordzie i autor wielu książek, w tym znanej pracy Indian Muslims. Hazrat opisuje profesora Mujeeba jako „wspaniałą osobowość, człowieka, który choć nie był formalnie sufi , posiadał naturę i charakter sufiego.” Profesor Mujeeb zawsze powtarzał Hazratowi, iż „każdy człowiek zwykle stara się coś zabrać. Ty powinieneś stać się człowiekiem, który może coś innym dać.” Słowa te wywarły na młodym Hazracie duże wrażenie i zaważyły na wyborze jego przyszłej drogi zawodowej. Drugim człowiekiem, który odegrał ważną rolę w życiu Hazrata był dr. J. Kallat, uczony i życzliwy mu chrześcijanin. Oprócz pełnienia funkcji nauczyciela dr. Kallat nadzorował program sportowy uczelni i służył jako trener drużyny hokejowej. Hazrat, który był kapitanem tej drużyny stał się bliskim znajomym dr. Kallata. – Nauczył nas ważnej lekcji – wspomina Hazrat. Dr Kallat mawiał: „Stań się człowiekiem. Wpierw zasłuż sobie, potem żądaj.” Innymi słowy, by zdobyć coś, musisz najpierw na to zapracować. Kallat choć sam nie był muzułmaninem, zalecał, aby studenci starali się być „dobrymi i odrodzonymi muzułmanami.” Czasami zapraszał Hazrata do swojego domu, gdzie czytali fragmenty biblijne i o nich dyskutowali, podejmowali też inne tematy, włącznie z chrześcijańskim mistycyzmem.

Szacunek dr. Kallata dla innych wierzeń pogłębiał zainteresowanie studentów wszystkimi religiami. Hazrat wspomina: „Jestem muzułmaninem z urodzenia, ale nie zawsze byłem zadowolony z religii, którą odziedziczyłem. W momencie, kiedy uznałem, iż byłem na tyle kompetentny, aby się od niej zdystansować, wszedłem na drogę poszukiwań z otwartym umysłem i sercem. Uwolniłem się od więzi tradycyjnych autorytetów i otworzyłem swój umysł na wiele wpływów.”

Hazrat badał wiarygodność wielu systemów religijnych. Poszukiwał odpowiedzi na pytania w świętych księgach rożnych wiar, prowadził dyskusje z uczonymi i ateistami oraz zapoznał się ze współczesną filozofią i metodami naukowymi. Hazrat tak bardzo polubił Bhagawadgitęi tak często ją czytał, że w końcu nauczył się jej fragmentów na pamięć.

Hazrat studiował również i doświadczał wielu duchowych praktyk w nadziei na znalezienie rzeczywistości, która znajduje się u podstaw zjawiska zwanego życiem. Badał jogę i wedantę, kąpał się w świętej rzece Ganges, żył jako brahmaczaria (uczeń ścieżki jogi) i doświadczał innych praktyk jogi. Zgłębiał również akademickie studia hinduizmu. Ukończył studia magisterskie z filozofii i na Uniwersytecie Aligarh ze specjalnością hinduizmu i islamu.

Wewnętrzna tęsknota, którą Hazrat czuł w sercu, nadal jednak pozostała niezaspokojona. Nie odnalazł jeszcze drogi, której szukał. Po uzyskaniu tytułu magistra Hazrat otrzymał ofertę kontynuowania studiów doktoranckich w Stanach Zjednoczonych, którą jednak odrzucił. Zdecydowany, aby pójść za radą profesora Mujeeba – dawać raczej niż brać – wstąpił na wydział Jamia Millia University jako wykładowca, mimo iż posiadał kwalifikacje i możliwość otrzymania lepiej płatnej i bardziej prestiżowej pracy. Wiele osób z jego otoczenia skorzystało ze sposobności osiągnięcia wyższego statusu i korzyści finansowych. Jednak Hazrat pozostał na borykającym się z trudnościami nowym uniwersytecie, zdecydowany służyć swoim studentom, nawet kosztem bycia wyśmianym jako idealista. Zaangażowanie Hazrata w pracę na rzecz Jamia Millia wynikało z jego wiary w to, iż nie ma lepszej pracy aniżeli uczenie dzieci i pomaganie im w kształtowaniu charakterów. Celem szkoły było przygotowanie młodzieży do bycia dobrymi obywatelami, hinduskimi patriotami i prawdziwymi muzułmanami, a nie jedynie narzędziami brytyjskiego mechanizmu, który dominował w przedwyzwoleńczych Indiach. Wszyscy nauczyciele w Jamia Millia pracowali dla tego celu z wielkim misjonarskim zapałem.

W tym czasie Uniwersytet Jamia Millia nie otrzymywał rządowych subsydiów i jego dochody pochodziły wyłącznie z dotacji, wsparcia społeczeństwa i nauczania. Pensje były minimalne. Hazrat zarabiał czterdzieści rupii miesięcznie. Dr. Zakir Hussain, zastępca rektora Jamia Millia, a później prezydent Indii, otrzymywał tylko osiemdziesiąt rupii. Nauczyciele jednak uważali tę pracę za nagrodę samą w sobie. Wypełniali swoje obowiązki jako akt wiary i starali się wykonywać pracę dla samej pracy.

Służenie dzieciom było spełnieniem jednego z pragnień Hazrata w poszukiwaniu sensu i celu życia. Jednocześnie kontynuował zgłębianie istoty egzystencji poprzez filozoficzne i duchowe poszukiwania. Na uczelni został asystentem profesora Mujeeba i często spotykał się z nim w celu omawiania rożnych spraw zawodowych. Zdarzało się, iż często zajmowało im to zaledwie nieco ponad kwadrans, a resztę czasu spędzali na dyskutowaniu o sufizmie w świetle współczesnej wiedzy i nauki.

Pomimo wieloletnich poszukiwań i starań, Hazrat pozostawał rozczarowany. Czuł w głębi serca, iż droga, jaką obrał, jest trudna i być może prowadzi donikąd. Kiedy tracił już nadzieję, jego przyjaciel R.R. Wahidi powiedział mu, że suficki mistrz, Hazrat Shaykh Muhammad Sa’id Khan (r.a.) podróżuje właśnie gdzieś w okolicy. Szajch uczył arabskiego w szkole w Azamgharh, U.P. i wybierał się na kurs do Mathura, mieście w pobliżu Vrindravan, niedaleko Delhi. Pan Wahidi zasugerował, aby Hazrat spotkał się z szachem Sa’id Khanem (r.a.) i ten się zgodził. Wiele lat później, kiedy Hazrat wspominał o tym wydarzeniu, mówił: „Pomyślałem sobie: w porządku, sądzę, że powinienem pójść. Być może ten człowiek jest w stanie mi dać jakieś wskazówki.”

Hazrat pojechał do Mathura pełen nadziei, że wreszcie znajdzie to, czego od lat poszukiwał. Dotarłszy do meczetu, został skierowany do miejsca, gdzie zatrzymał się szajch. Zbliżając się do pokoju, zauważył siedzącego tam skromnie ubranego człowieka z okrągłą czapką na głowie. Ten, postrzegłszy Hazrata, zaprosił go do środka. Hazrat przedstawił mu list polecający, który szajch przeczytał z aprobatą.

Wtedy Hazrat wyjaśnił cel swojej wizyty. Opowiedział, jak przez wiele lat poszukiwał i sprawdził rożne duchowe ścieżki. – Jeśli jest coś prawdziwego w twoich naukach – powiedział na koniec Hazrat – proszę, udziel mi ich. Ale jeśli polegają one tylko na mówieniu rzeczy, które podobają się ludziom, nie chciałbym zabierać czasu ani tobie, ani sobie.

Szajch, gdy to usłyszał, powiedział tylko „Nasza ścieżka jest drogą doświadczenia. Spróbuj i sam zobacz skutki”. To krótkie stwierdzenie dało natychmiastowy efekt. Hazrat wspomina „W tym momencie poczułem obojętność na świat, a moje serce zwróciło się ku szajchowi. Poczułem miłość w sercu”. Wtedy Hazrat poprosił szajcha Muhammada Sa’id Khana o nauczanie.

Od czasu tej pierwszej wizyty Hazrat wyczekiwał spotkania z szajchem Hazratem Hamidem Hasanem Alawim (r.a.), który był nauczycielem szajcha Muhammada. Najbliższe zimowe ferie przysporzyły ku temu okazji. Hazrat po spędzeniu czasu z szajchem Alawim (r.a.) doszedł do wniosku, że Bóg wysłuchał wreszcie jego modlitw. Był przekonany, że spotkał właściwą osobę i odnalazł odpowiednią ścieżkę. Osobę i drogę, które mogłyby ugasić i zaspokoić jego wewnętrzne pragnienie. Tak rozpoczęła się podroż Hazrata.

W sufizmie odnalazł spełnienie, które tak długo było dla niego nieosiągalne. Odkrył również głębsze znaczenie religii, w której się urodził. Wiele lat później Hazrat zauważył: „Teraz jestem muzułmaninem, nie dlatego że należę do rodziny muzułmańskiej, ale ponieważ odkryłem islam poprzez moją własną tęsknotę, studia i doświadczenie.”

Hazrat studiował z Szajchem Muhammadem Sa’id Khanem (r.a.) przez trzydzieści lat, towarzysząc mu w podróżach i w jego domu w Azamgharh. Starał się być otwarty na przewodnictwo i nauczanie Szajcha, który zawsze był dla niego wspaniałomyślny. Ostatecznie Hazrat otrzymał pozwolenie na nauczanie świętych i głębokich nauk pięciu innych ścieżek sufickich: Nakszbandi, Mudżaddidi, Cziszti, Kadiri, Szazili. Potem nadszedł dzień, kiedy Szajch Muhammad Sa’id Khan (r.a.) powiedział: „Wszystko, co otrzymałem od mojego Szajcha, daję tobie. Teraz oczekuj na błogosławieństwo Boże, powodzenie bowiem zależy jedynie od Jego miłosierdzia i łaski. Nie zależy ono od ciebie i twojego wysiłku.” Zacytował wtedy Koran: Bóg obdarza Swoim błogosławieństwem, kogo On chce.

We wczesnych latach na ścieżce Hazrat, jak wielu nowych studentów, czuł potrzebę poświęcania całego czasu na medytację i modlitwę. Jednak uczniowie na ścieżce tasawwuf nie muszą wyrzekać się świata, a raczej „żyć w świecie, ale nie żyć światem.” W codziennym życiu, pełnym uwarunkowań, uprzedzeń i rożnych wzorców zachowań, rzeczywistość jest dla niego wyzwaniem, której poszukujący musi stawić czoła. W tym świecie również ma on okazję, aby służyć Bogu i Jego stworzeniom. Kiedy Hazrat powiedział Muhammadowi Sa’id Khanowi (r.a.), iż chciałby zrezygnować z pracy i oddać się w pełni duchowym praktykom, szajch mu tego zabronił. Praca i codzienne życie są integralną częścią powodzenia na ścieżce wyjaśniał Szajch. Hazrat kontynuował zatem swoją pracę jako nauczyciel, a potem dyrektor szkoły Jamia Millia, aż do emerytury po trzydziestu latach pracy.

Podczas swojego życia szajch Hazrat dokładał wszelkich starań, aby uczynić nauki sufickie bardziej dostępnymi. Nurtowało go to, że choć wielu ludzi Zachodu z całego świata przyjeżdżało do Indii w poszukiwaniu prawdy, tylko nieliczni odkrywali korzyści, jakie można czerpać ze ścieżki sufickiej. Większość poszukujących zwracała się ku bardziej znanym szkołom wedanty i jogi. Oferowane przez nie techniki nie były skomplikowane, a guru objeżdżali świat, zakładając swoje ośrodki. Oznaki prawdziwych postępów na tych ścieżkach były rzadkie, zważywszy na potrzeby ludzi, którzy mają żyć i pracować we współczesnym społeczeństwie.

Przekonany, że sufizm może zaspokoić współczesnego poszukiwacza prawdy, Hazrat wpadł na pomysł szkoły oferującej duchowe instrukcje pięciu głównych sufickich ścieżek. Za pozwoleniem i pod przewodnictwem swojego szajcha stworzył Instytut Poszukiwania Prawdy (Institute of Search for Truth) w Delhi.

W ostatnich latach Hazrat założył oddziały Instytutu pod nazwą The School of Sufi Teaching (Szkoła Nauk Sufich) w USA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Bangladeszu, Pakistanie, Polsce, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Niemczech, Malezji, Singapurze, Omanie i Kirgistanie.

Ten krótki szkic biograficzny ujawnia podstawowe cechy i wymagania studenta sufizmu. Radość, wiara, zaufanie i szczerość Hazrata Azada Rasoola (r.a.) okazały się kluczem do sukcesu zewnętrznego i co najważniejsze, wewnętrznego. Jego zdolność do przekształcania każdego wyzwania w okazję do wzrostu i czczenia (‘ibadah) była znakiem prawdziwego sufi.

Od najmłodszych lat Hazrat pragnął odkryć sens i cel życia. Starał się znaleźć nauczyciela, a gdy już go znalazł, wytrwał w podążaniu za wskazówkami przewodnika, aż osiągnął swój cel. Przez cały ten czas nadal pełnił obowiązki jako mąż, ojciec, dziadek, nauczyciel szkolny, dyrektor, przywódca społeczności i szanowany członek starszyzny. Wycofanie się z zawodu nie oznaczało odejścia na emeryturę. Zamiast tego poświęcił więcej czasu na swoją duchową misję i służbę, w tym budowę Instytutu, budowę meczetu i khanaqah (sufickiego centrum) oraz obowiązki rodzinne. Od czasów szkolnych aż do ostatniego tchnienia, jego życie zawierało w sobie to, czym powinien być sufi.

Total
0
Shares
Poprzedni artykuł

Hazrat Hamid Hasan Alawi (r.a.)

Następny artykuł

Silsila Zakonu

Powiązane posty
Czytaj więcej

Hazrat Hamid Hasan Alawi (r.a.)

Hazrat Hafiz Hamid Hasan (r.a.) urodził się w latach 1871-72 w Azamgarh. Jego ojcem był Mian Karim Bakhsz (r.a.), uczeń szajcha Cziszti Mawlany Nidżabeta Ali Szacha (r.a.). Jego matka również była duchowo usposobiona i muridą tego samego nauczyciela. Ostatecznie Mian…
Czytaj więcej

Zakon Mudżaddidi

Pod koniec XVI wieku indyjski Szajch Ahmad Faruki Sirhindi (zm. 1624) z Zakonu Nakszbandi potwierdził znaczenie szariatu w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się nieislamskich praktyk wśród indyjskich kręgów muzułmańskich i sufickich. Za ten wysiłek stał się znany jako Mudżaddid alf-i tani…
Czytaj więcej

Silsila Zakonu

Nauczanie sufickie odbywa się poprzez relację nauczyciel-uczeń. Każda relacja nauczyciel-uczeń tworzy ogniwo w łańcuchu, który łączy każdy autentyczny Zakon Sufich z Prorokiem Muhammadem (saws). Ten “Łańcuch Inicjacji” lub “Silsilah” nazywa się Drzewem Rodowodu (Szadżrah’i Tajjaba). Silsilah Szkoły Nauk Sufich łączy obecnego…
Czytaj więcej

Hazrat Sajjid Abdul Bari Szach (r.a.)

Hazrat Sajjid Abdul Bari Szach (r.a.) był wielkim świętym i prawdziwie uniwersalną istotą (insan-i-kamil). Z biegiem czasu jego znaczenie i jego wkład w myśli i działanie sufickie są coraz bardziej uznawane na całym świecie. Hazrat Sajjid Abdul Bari Szach (r.a.)…